150 mln km

wtorek 18 Sty 2011 1 935 odwiedzin 12 komentarzy Tagi: , ,

Sto pięćdziesiąt milionów kilometrów – tyle mniej więcej oddalone jest od nas Słońce. Wczoraj postanowiłem je uwiecznić ogniskową 2000mm… Obiektyw/teleskop MTO-11CA 1000/f10 wraz z podpiętym konwerterem x2 pokazuje rzeczy niezauważalne gołym okiem – falujące powietrze zniekształca obraz, czyniąc go bardziej malarskim, odkrywając jednocześnie szczegóły naszej Najjaśniejszej Gwiazdy, która niczym ognista kula, dzień po dniu, swoimi wschodami i zachodami determinuje tryb naszego życia…

12 komentarze do “150 mln km”

  1. Kamil pisze:

    Niczym zdjęcie z afrykańskiej sawanny.

  2. Orillo pisze:

    Ale zbliżenie :-O Mam teleskop zwierciadlany, kiedyś chciałem podłączyć do niego aparat, tylko nie wiem jak się do tego zabrać 🙂

  3. Wojtek pisze:

    Tylko Króla Lwa brakuje 😉

  4. Wojtek pisze:

    Chyba musisz mieć specjalną przejściówkę – ja mam o tyle szczęście, że ten MTO – jest na gwint m42, więc nie ma żadnego problemu z kupieniem takiej na Canona 🙂

  5. chustka pisze:

    Piękny widok (L) (~)

  6. jarjar69 pisze:

    Znajomy mi widoczek 🙂 fajne fajne

  7. Wojtek pisze:

    Dziękuję 🙂

  8. Wojtek pisze:

    Na żywo jeszcze lepszy 🙂

  9. jarjar69 pisze:

    MTO 1000mm to wymagające szkiełko .Znałem kilku właścicieli tej „Ruskiej rurki” ale raczej mało kto potrafi wykorzystać jej możliwości. Każdy myśli że robienie tym zdjęć to podobna sprawa do innych obiektywów jednak w praktyce jest zupełnie inaczej 🙂 Ps.Dzięki za wizyt przy moim FOTO -Elbląski horyzont

  10. Wojtek pisze:

    Zgadzam się – MTO jest bardzo trudny w operowaniu, zwłaszcza jeśli chodzi o ostrość – na to potrzeba dużo wprawy i treningu. Choć przyznać muszę, że odkąd przesiadłem się na pełną klatkę i mam podgląd na żywo z możliwością powiększenia – jest znacznie lepiej niż na poprzednim „cropowym body”…

    Co do wizyt – to przeglądanie Pana bloga to czysta przyjemność – także nie ma za co dziękować 🙂

  11. jarjar69 pisze:

    Dodam tu może jeszcze że dobry statyw do tej rurki to podstawa. Sporo przydatnych informacji na stronach astronomicznych można znaleźć . Osobiście używałem MTO w połączeniu z okularem od lornetki i prostym aparatem cyfrowym. Fajna to była zabawa i przybliżenia kosmiczne. Polecam jako statyw worek z ryżem i coś stabilnego jako podstawa 🙂

  12. Wojtek pisze:

    Dokładnie. Ja zwykle używam statywu, wstępnego podnoszenia lustra i wężyka spustowego – inaczej wszystko za bardzo się chwieje. Nawet lekkie dotknięcie palcem w obiektyw powoduje ogromne drgania… (Y)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


©2008-2017 Wojciech Grzanka. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obrazy oraz inne treści nie mogą być reprodukowane

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.