Schizma

wtorek 25 Sty 2011 3 332 odwiedzin 9 komentarzy Tagi: , ,

Wszystko jest niczym niekończąca się gra teatralna, w której zmieniamy tylko maski odpowiednie do roli, starając się jak najlepiej wypaść przed publicznością i innym aktorami. A kim tak naprawdę jesteśmy? Surrealizm budzi zmysły i każe podświadomości interpretować to czego nasze oczy nie widzą… Dzięki sztuce możemy poczuć prawdziwą wolność, otworzyć się, zapomnieć o codzienności… Zacząć samodzielnie myśleć i nie bać się kwestionować wszystkiego co nas otacza…

9 komentarze do “Schizma”

  1. Angela pisze:

    Dobrze powiedziane i zobrazowane to co napisane…
    Pięknie, brawo!

  2. Wojtek pisze:

    Dzię-ku-ję! Ma-rze-no! 😉

  3. Orillo pisze:

    Zgadzam się z poprzedniczką…nic dodać, nic ująć 🙂

  4. Kamil pisze:

    imho to byłaby też dobra ilustracja tzw. „splitting headache” 🙂

  5. chustka pisze:

    Po krótkiej pogawędce z Tobą na temat „obrazów” (~) nie wiem co napisać 😉 O tym co widać czy o tym czego właśnie nie widać. Świetna praca to może banalne, ale resztę głębszych myśli (I) zachowam dla siebie (L)

  6. Filip pisze:

    gdy 40stopni gorączki miałem, to obraz ten przetwarzałem przez godzinę. Jest przerażający i diaboliczny, ale przez ową godzinę przywiązałem się do niego na tyle, że śni mi się od tygodnia i robi mi się miło i przyjemnie jak go widzę… dziwne.

  7. Wojtek pisze:

    Czterdzieści stopni to już nie przelewki… Ostatnio taką gorączkę miałem jako dziecko i pamiętam, że nieźle „odpływałem”…

    Co do samego przekazu pracy – to jak zwykle należy przebić się przez te wszystkie warstwy, które widzą nasze oczy i zapomnieć na chwilę o tym co „wyraziste i ostre” – a zastanowić się nad tym, czego nie widać. Myślę, że gorączka mogła tylko w tym pomóc… Przyznam, że mi również „dziwnie” miło po tym komentarzu.

  8. Filip pisze:

    no gorączka faktycznie do przyjemności nie należy.. rozmawiałem ze ścianą i trząsłem się tak w nocy, że i sąsiedzi się budzili..ale! jest ale, świat przez chwilę widziałem inaczej, boleśnie chwilami, ale! inaczej. pełniej jakby.

    W Twoim wykonaniu większość prac zbyt ostrych jest i zbyt warsztatowo dobrych, żeby się przez to przebić.
    Ale niechcący i niepewnie zagłębiam się i jakby na swój sposób rozumiem.nie rozumiem oczywiście przekazu, intencji ale same prace. w sobie. rozumiem i lubię. cholernie.

  9. Wojtek pisze:

    Dziwna sprawa – dzisiaj w nocy również miałem gorączkę – musiałem się ciepło ubrać, w dresy i bluzy, bo tak zmarzłem…

    Praktycznie całą noc nie spałem… A teraz, gdy to piszę to wcale nie jest lepiej – czuję, że mnie jakaś grypa dopadła – wszystkie ruchy są w „slow-motion”, głowa boli, zimno i ciepło na przemian 🙁

    Jeśli chodzi o interpretacje różnych obrazów to cała siła w nich, jeśli jakiekolwiek emocje w nas wzbudzają i wcale nie muszą to być te same, które czuł twórca… imho. Tym bardziej dzięki za ten komentarz (Y)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


©2008-2017 Wojciech Grzanka. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obrazy oraz inne treści nie mogą być reprodukowane

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.