Lixus angustatus

piątek 8 Lip 2011 1 629 odwiedzin 7 komentarzy Tagi:

5:00 – dzwoni budzik, wstaję i podchodzę do okna – w końcu od kilku dni jest odpowiednia pogoda na poranne makro – pomyślałem (Y) Zebrałem się dość szybko i jadąc nad Odrę całą drogę myślałem o jakiś ważkach w rosie i takich tam rzeczach. Na miejscu okazało się, że słońce jest jeszcze za nisko, bo zbyt dużo cienia wszędzie rzuca, a gdy wzeszło nieco wyżej – zaszło za chmury ;-( Pech i już…

Wracałem w stronę auta po kolana mokry w tej całej rosie i mimo iż fajnie było tak z rana pospacerować to przyjechałem na zdjęcia a nie na spacer 😉 Coś mnie podkusiło, by zajrzeć w pewne miejsce, w którym widziałem często ważki i nagle zobaczyłem tego „żółtego słonia” 🙂 Mimo braku słońca – wziąłem się za sesję (P) , gdyż nigdy wcześniej nie widziałem tak pociesznego chrząszcza. Po kilku strzałach udało mi się wstrzelić z ostrością w momencie jakiegoś małego przebłysku promieni w miejscu, w którym fotografowałem (H)

 

To sympatyczne spotkanie i jego efekt jaki można zobaczyć na fotkach w zupełności mi zrekompensowały brak ważek, pięknej pogody i tej nieludzkiej godziny, o której musiałem się zwlec z łóżka 😉

7 komentarze do “Lixus angustatus”

  1. chustka pisze:

    WOW (L) jestem zaskoczona widokiem tak dziwnego, ale pociesznego robaka. Twój model jest BOMBOWY (~) Gratuluję świetnych zdjęć!

  2. Wojtek pisze:

    Dziękuję – sam również się cieszę z tego modela 😉

  3. Orillo pisze:

    Fajny model, takiego jeszcze nie spotkałem. Zdjęcia świetne (Y)

  4. Wojtek pisze:

    Dzięki – ja też pierwszy raz na oczy takie cudo widziałem 🙂

  5. Kamil pisze:

    Fajny ma welurowy kubraczek 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


©2008-2017 Wojciech Grzanka. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obrazy oraz inne treści nie mogą być reprodukowane

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.