Odonata

wtorek 22 Maj 2012 1 261 odwiedzin 8 komentarzy Tagi: ,

Tym razem trafiłem na bardzo chętną do współpracy modelkę – mogłem robić jej zdjęcia, aż do zapełnienia karty… Mimo iż ważka ta jest o wiele większa od tej spotkanej rok temu, to mało brakowało i bym ją rozdeptał  :-$ Na szczęście nic się jej nie stało, a po całej „sesji” odleciała sobie do koleżanek pochwalić się fotkami 😉

8 komentarze do “Odonata”

  1. Marek pisze:

    Ja kiedyś przy podobnej sesji zostałem okrzyknięty zabójcą, bo na pewno musiałem ją zabić, zamrozić, przybić skrzydełka tylko dla zdjęć. Nikt nie chciał uwierzyć w to, że po prostu się nie bała i nie chciała odlecieć.. Ciekawe jakie musi mieć ‚schizo’ widząc obraz z tylu setek oczu 😀

  2. orillo pisze:

    O w mordę! Rewelacja (Y)

  3. Kamil pisze:

    Wow, genialne 🙂

  4. vitoos pisze:

    Ja tam oniemiałem 😉

  5. Wojtek pisze:

    Hehe – ludzie różne rzeczy wyrabiają, żeby mieć dobrą fotkę 😉 Ja do zabijania posuwam się tylko w przypadku komarów (N) Sam jestem ciekaw jak to jest widzieć przez takie oczka – na pewno te kropelki mocno jej przeszkadzają 😉

  6. Wojtek pisze:

    No dokładnie – w ‚mordę’ obiektywem prawie ode mnie dostała 😉

  7. Wojtek pisze:

    Dzięki Kamil (B) 😉

  8. Wojtek pisze:

    Jasne, jasne 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


©2008-2017 Wojciech Grzanka. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obrazy oraz inne treści nie mogą być reprodukowane

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.