MC MTO 11CA 10/1000

środa 5 Gru 2012 16 795 odwiedzin 36 komentarzy Tagi: , ,

Ogólnie

Od kilku lat posiadam ten lustrzany, rosyjski obiektyw, który podpinałem do różnych aparatów cyfrowych. Na początku był to Olympus E-300, potem Canon 20D oraz 40D, a teraz korzystam z niego wraz z 5D Mark II. Jak widać przez te lata obiektyw ten nie był wstanie zniechęcić mnie swoją ciężkością, topornym, manualnym ostrzeniem czy nawet niezbyt dobrą jakością zdjęć. Tak, muszę to napisać na samym początku, żeby zaoszczędzić komuś czytania – jeśli zależy Ci tylko na ostrych jak brzytwa zdjęciach, a w dodatku cierpisz choćby na małe ADHD to lepiej, żebyś w ogóle sobie tym obiektywem oraz niniejszym wpisem głowy nie zaprzątał 😉

Dylematy, rozterki i inne pytania

1000mm

MTO mimo swojej wagi i gabarytów warto wziąć na wakacje 😉

Wiele osób jest jednak zainteresowana tym szkłem głównie ze względu na długość ogniskowej i cenę za jaką możemy kupić to „koromysło” 😉 Ciężko mi porównać wszystkie możliwe kombinacje jeśli chodzi o konkurencję dla 10/1000 (zachowuję oryginalną kolejność zapisu przesłony i ogniskowej, mimo iż obecnie zapisuje się to wręcz odwrotnie – najpierw ogniskowa, a potem minimalna przesłona). Można przecież kupić body z cropem x2 i np. obiektyw lustrzany RUBINAR 5,6/500 – pytanie tylko, gdzie będzie lepsza jakość obrazu? Moje spostrzeżenia są takie, że najgorzej to wyglądało z Olympus’em E-300 (crop x2), potem lepiej na Canon’ie 40D (x1.6), znacznie lepiej zdjęcia wyglądają na 5D Mark II (full frame). Można oczywiście zastanawiać się nad innymi szkłami (500mm+crop) i konfiguracjami (telekonwertery), czy wręcz metodami (softwarowe kadrowanie), aby mieć te 1000mm. Jednak ja skupię się na tym jednym, konkretnym szkle, o którym mogę napisać coś z własnego doświadczenia.

Ludzie - MTO

Przykład na to jak bardzo MTO potrafi spłaszczyć perspektywę.

Słońce

Przy fotografowaniu Słońca trzeba zachować szczególną uwagę, bo wzrok można stracić dosłownie w sekundę…

Ludzie nad rzeką

Specyficzny bokeh jako dodatkowy, artystyczny atut.

Sarna

To chyba dobry przykład na to, że czasami ten specyficzny bokeh potrafi zaburzyć odbiór głównego motywu (czyt. sarny).

Budowa i wykonanie

MTO

MTO może posłużyć niektórym nawet jako lusterko 😉

Co tu dużo pisać – to stary, rosyjski obiektyw, więc jest – jak większość – pancerny, metalowy i solidny! Kupiłem go kilka lat temu na Allegro i do tej pory nie miałem z nim żadnych problemów. Dodatkowo w zestawie znajdowały się 3 filtry i dość tandetny futerał 😉 Z tego co mi wiadomo, poprzedni użytkownik korzystał z niego w astrofotografii.

MTO na statywie

MTO na głowicy Triopo DG-3 i statywie Triopo GT-3230X8C.

MTO w moich rękach - zdjęcie by Magdalena Zasadzińska

Mój poprzedni statyw Velbon Sherpa 750R niezbyt się nadawał do tego szkła.

MTO w moich rękach - zdjęcie by Magdalena Zasadzińska

Mimo wszystko lepszy taki statyw niż robienie z ręki.

MTO w moich rękach - zdjęcie by Magdalena Zasadzińska

„Moro” zrobione z rękawa podkoszulki 😉

1000mm i więcej…

Animacja 20mm-1000mm

Nie ma co ukrywać, że głównie dla tych milimetrów MTO jest taki atrakcyjny. Dzięki temu można spokojnie obserwować kratery na księżycu, podziwiać odległe krajobrazy, czy „zapolować” na płochliwe zwierzęta. Obiektyw po podłączeniu telekonwertera x2 staje się bardziej ciekawostką niż czymś, czym chcielibyśmy się pochwalić w kwestii zdjęć. Jednak frajda z takiego powiększenia jest niesamowita, a możliwość oglądania rzeczy dotąd nam niedostępnych – bezcenna. Oczywiście 2000mm nie jest żadną granicą… Dodając pierścienie pośrednie zyskujemy dodatkowy tysiąc, ale przy 3000mm obraz staje się niczym obraz olejny – za sprawą falowania rozgrzanego powietrza 🙂

3000mm

3000mm (telekonwerter x2 + zestaw pierścieni macro), odległość około 4km.

Księżyc

1000mm – nasz Księżyc, wbrew pozorom, porusza się bardzo szybko i łatwo zrobić „poruszone” zdjęcie 🙂

Drapieżnik

Przy okazji robienia tej recenzji, zupełnie przypadkowo, udało się zrobić zdjęcie temu drapieżnikowi.

Na szlaku w lesie

Jak widać i na spacerze można śmiało robić zdjęcia tym szkłem 😉

Manualne ostrzenie

Myślę, że coś takiego może wiele osób zrazić – zwłaszcza, że pierścień przesuwa się ciasno, żeby nie powiedzieć topornie, i trzeba go obsługiwać dwoma rękoma. Dodatkowo, bez lat wprawy ciężko trafić od razu w punkt ostrości. Pomocą może okazać się tryb Live View czy matówka z klinem i/lub mikrorastrem. Mimo iż doszedłem do wprawy manualnego ostrzenia nawet bez statywu to jednak gorąco go polecam do tego szkła. Najlepiej jak najstabilniejszy, a zdjęcia, o ile to możliwe, robić z podniesionym lustrem i wężykiem spustowym.

Jakość obrazu

Kaczka

Wbrew pozorom kaczka była bardzo płochliwa, ale dzięki takiemu powiększeniu udało mi się jej nie spłoszyć.

Jak już wyżej wspomniałem zauważyłem, że „pełna klatka” daje lepszy obraz niż „crop”. Co może się wydawać niektórym dziwne, bo przecież „crop” widzi tylko środek obiektywu – czyli jego najlepszą część… Tyle przynajmniej mówi teoria, jednak obiektyw o tak słabej i stałej przesłonie (f/10) jest bardzo grymaśny i o ile w słoneczny dzień jakoś sobie radzi, to o tyle w zwykły, nawet lekko pochmurny wymaga szybkiej migawki, więc im lepsze, mniej zaszumione ISO daje „puszka” – tym lepszy jest obraz końcowy. Być może to jest przyczyną, że na każdym z moich aparatów obiektyw ten dawał inną jakość zdjęć.

Spacer z psem

Często udaje się wypatrzeć kogoś lub coś i zrobić zdjęcie zanim sami zostaniemy zauważeni 😉

Tęcza

Mimo takiego powiększenia, niestety nie udało mi się wypatrzyć garnka ze złotem 😉

Winietowanie i praca pod światło

Flara z MC MTO 11CA 10/1000

Mnie też zaskoczyła ta flara 😉

No cóż, winietowanie jest i nie można go zmniejszyć w aparacie, bo przesłona jest stała. Za to oczywiście w Lightroom’ie czy innym programie nie ma problemu żeby ją usunąć (jeśli oczywiście nam przeszkadza, bo mi osobiście – kompletnie nie).

Wystawiając MTO na słońce, dobrze skorzystać z wbudowanej osłony przeciwsłonecznej (swoją drogą świetny i prosty patent – szkoda, że nie wykorzystywana przy produkcji obecnych szkieł). Kontrast pod słońce spada dość mocno, a flary potrafią zadziwiać swoim wyglądam i chyba tylko od nas zależy, czy na zdjęciu wykorzystamy to jako zaletę czy wadę.

Praca pod światło

Charakterystyczny „obwarzanek” na środku kadru.

Praca pod słońce

Jak widać niezbyt równomiernie wyszedł ten złoty kolor…

„It’s not a bug, it’s a feature!”

Bokeh obiektywu MC MTO 11CA 10/1000 by Wojciech Grzanka

Typowe „obwarzanki” 🙂

W końcu przyszła pora na słynne obwarzanki 😀 Wiele osób nie znosi tego typowego dla obiektywów lustrzanych bokehu, wielu je kocha 🙂 Moim zdaniem jest to jakbym kropka nad „i”, mówiąca wiele o tym obiektywie. Mianowicie nie jest to obiektyw dla osób, które szukają w fotografii perfekcji technicznej, która oczywiście w wielu dziedzinach fotografii jest niezbędna. Jest to moim zdaniem, bardziej szkło dla artysty, któremu takie blinki nie przeszkadzają na zdjęciach, a wręcz potrafi je wykorzystać jako artystyczny środek wyrazu. Dla innych będzie to po prostu ogromna wada, coś co psuje zdjęcie i wygląda nienaturalnie.

Bokeh obiektywu MC MTO 11CA 10/1000 by Wojciech Grzanka

Rozmyte liście.

Bokeh obiektywu MC MTO 11CA 10/1000 by Wojciech Grzanka

Blinki na wodzie.

Bokeh obiektywu MC MTO 11CA 10/1000 by Wojciech Grzanka

Drzewa w tle.

Na koniec

Jak zwykle muszę grubymi literami napisać, że spisane tu myśli są zupełnie subiektywne i oparte tylko na własnym doświadczeniu. Nic nie sugeruję, nikogo nie zachęcam, ani nie zniechęcam. Osobiście uwielbiam to szkło za to jakie unikalne kadry można nim robić, jak blisko zbliżyć się do księżyca, czy w końcu, dzięki „obwarzankom” zobaczyć świat z nieco surrealistycznej strony. Wymaga sporo cierpliwości i praktyki w operowaniu, rekompensując to jednocześnie nietuzinkowymi fotografiami  (Y) A tym, którym jeszcze mało i chcą zobaczyć inne moje zdjęcia wykonane tym obiektywem – zapraszam tutaj 🙂

36 komentarze do “MC MTO 11CA 10/1000”

  1. orillo pisze:

    U lala…a żeś się rozpisał 😉
    Bardzo mi się podobają foty jakie robisz tym obiektywem, osobiście bym go jednak nie kupił, bo ja nerwus jestem i wcześniej czy później roztrzaskałbym go o ziemie 😀
    PS. Widzę, że mamy podobne pomysły jeśli chodzi o maskowanie obiektywu 😛

  2. Kamil pisze:

    Noo, wreszcie udało Ci się skończyć ten wpis 🙂 Napracowałeś się! Btw, zapomniałem ile fajnych zdjęć zrobiłeś tym słoikiem (czy w tym przypadku baniakiem raczej).

  3. Wojtek pisze:

    Tak jakoś wyszło – choć nie przepadam za rozpisywaniem się 😉 Mnie wkurzał ten obiektyw jak nie miałem innej alternatywy pod ręką, ale teraz się zaprzyjaźniliśmy na dobre 😛

    P.S. Trzeba sobie jakoś radzić (Y)

  4. Wojtek pisze:

    Tak to jest jak się chce zrobić coś w miarę dobrze – to niestety potrzeba na to czasu i chęci 😉 Mam nadzieję, że komuś się ten test na coś przyda. Dzięki za miłe słowa 🙂

  5. Pytanie pisze:

    Witam pana mam nietypowe pytanie chodzi o obiektyw MC MTO 11CA 10/1000 czy zna pan jakies strony badz fotografie pokazujace jak taki wlasnie obiektyw rozkrecic kiedys spadl ze statywu i pierscien odostrzenia nie da sie krecic

    przepraszam za zawracanie glowy pozdrawiam serdecznie Bartek

  6. Wojtek pisze:

    Niestety za wiele nie pomogę. Jedyne co mi kiedyś „mignęło” w sieci to jak polepszyć nieco parametry optyczne MTO: http://xoomer.virgilio.it/jimi52/mto.htm – z tego co tam widać może nie jest to takie skomplikowane :-S Kilka śrubek odkręcić i liczyć na to, że po złożeniu żadne nie zostanie 😉

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  7. Monika pisze:

    Witam, dzisiaj mój sąsiad pożyczył mi ten oto obiektyw i zastanawiam się czy będzie on działał po podpięciu go do mojego Nikona D3100 adapterem M42 ? A jeżeli tak to czy będzie potrzebny adapter z ostrzeniem na nieskończoność czy zwykły, byłabym wdzięczna za odpowiedź 😀 Wspaniałe zdjęcia Pan robi!

  8. Wojtek pisze:

    Witaj Moniko – dziękuje za miłe słowa 🙂

    Przyznaje, że nie wiem jak wygląda sprawa adapterów z m42 z Nikonem – kiedyś, jak interesowałem się tym tematem, pamiętam, że były 2 rodzaje: z soczewką – pozwalające ostrzyć na nieskończoność oraz bez – jednak bez w/w możliwości… Jak jest teraz – nie mam pojęcia. Trzeba tylko dodać, że te z soczewką nie warto było brać, bo obniżały ostrość obiektywu, a samo MTO mistrzem ostrości nie jest. Przy ewentualnym zakupie – zadałbym to pytanie sprzedającemu 🙂

    Pozdrawiam!

  9. Monika pisze:

    Dziękuję za odpowiedź 🙂
    Po czytaniu forów i innych stron jednak zakupiłam adapter z soczewką, niestety Nikony niełatwo współpracują z tymi obiektywami jak się okazuje i korpus Nikona potrzebuje soczewki, bo inaczej ciężko w ogóle ostrośc ustawic, muszę przyznac, że nawet z soczewką jest trudno, ale zdjęcia wychodzą, może nie są bardzo ostre ale zawsze coś 🙂

  10. Wojtek pisze:

    Ten obiektyw nie jest doskonały, ale nawet dla samej frajdy podglądania z takie lufy warto go mieć 🙂 Powodzenia (P)

  11. Monika pisze:

    Też tak uważam 🙂 Dziękuję, również życzę powodzenia 🙂 (P)

  12. michal pisze:

    Dlaczego w mto 11 nie moge ustawić przyslony mam lustrzanke sony

  13. Wojtek pisze:

    Ponieważ MTO to obiektyw stałoogniskowy, czyli taki w którym nie ma możliwości zmiany ogniskowej na inną niż f10.

  14. silver70 pisze:

    Chyba chodziło o obiektyw „bezprzesłonowy”. Ja użytkuję MTO-1000 AM czyli 10,5/1100. Jestem pewien, że zestarzeje się u mojego boku. Zacna pancerna beczułka.

  15. Bernhard Lub, NL pisze:

    Bardzo inspirujące , piękna wiadomość , dziękuję! (Y)
    ( jestem właścicielem 1100mm 1000A na Sony A77 )

  16. Arek pisze:

    Pytanie mam nietypowe. Od niedawna jestem posiadaczem MTO 11CA. Wcześniej korzystałem z MTO 500a. Problem dotyczy mocowania do statywu. 500 miała gniazdo na obrotowym pierscieniu i bez problemu mogłem wypoziomować aparat. Tu są gniazda zamocowane na stałe i aparat nie jest poziomo. U Pana widzę, że aparat jest poziomo. Jak to osiągnąć? Metodą dobierania przejściówek…?

  17. Wojtek pisze:

    Aparat można wypoziomować poprzez poluzowanie trzech, małych śrubek przy gwincie (tam gdzie mocuje się adapter).

    1. Nakręcić przejściówkę i podłączyć body aparatu.
    2. Poluzować śrubki.
    3. Wypoziomować aparat (z podłączoną przejściówką).
    4. Dokręcić śrubki.

    i tyle – mam nadzieję, że pomogłem 🙂

  18. Wojtek pisze:

    Super, cieszę się, że mogłem pomóc 🙂

  19. Arek pisze:

    oczywiście, bardzo dziękuję

  20. dr jekyll pisze:

    Witam.
    Chciałem się zapytać do czego służą filtry dołączone w zestawie i kątówka z pryzmatem 45 stopni? Czy dane filtry da się przerobić tak żeby robić zdjęcia pod słońce i jak i z czego to ewentualnie można zrobić. Wiem, że się da ale jak to uczynić nie mam pojęcia. Za wszelkie informacje dziękuję.

    Pozdrawiam Filip.

  21. Wojtek pisze:

    Witam,

    W skrócie: MC MTO 11CA 10/1000 to nie tylko obiektyw a (może przede wszystkim) teleskop z możliwością podpięcia aparatu. Więcej informacji można znaleźć np. tutaj

    Ta „kątowa nasadka” to pewnie taki wizjer kątowy, dzięki któremu można bezpośrednio korzystać z obiektywu bez konieczności podłączania do niego aparatu. Nie jestem tylko pewien czy jeszcze do tego nie będzie potrzeba dokupić okularu…

    Co do samych filtrów kolorowych – to dawniej, w czasach fotografii analogowej, miały za zadanie wyciąganie odpowiednich kontrastów z filmu czarno-białego…
    Kompletnie odradzam korzystanie z nich przy fotografowaniu słońca – można stracić wzrok – z tym nie ma żartów. Można za to skorzystać z folii / filtru słonecznego Baader (najlepiej wygooglować / poszukać informacji na jakimś astroforum).

    Pozdrawiam serdecznie (Y)

  22. dr jekyll pisze:

    Dziękuje raz jeszcze panie Wojtku. Biorę się teraz za szukanie informacji.

    Pozdrawiam.

  23. piotrek pisze:

    Witam,

    Bardzo ciekawa recenzja tego obiektywu, niewiele informacji można o nich znaleźć w sieci. Mam pytanie – dlaczego statyw Sherpa nie za bardzo się nadaje? Jest za lekki?

    Zastanawiam się na kupnem tego obiektywu, a mam dokładnie taki sam statyw.

  24. Wojtek pisze:

    Cała przyjemność po mojej stronie – pozdrawiam 🙂

  25. Wojtek pisze:

    Witam 🙂

    W skrócie – da się oczywiście robić zdjęcia z Sherpy, ale jest to dość ciężki obiektyw i każde, minimalne drganie widać bardzo mocno. Samo ostrzenie wprawia mocno w drżenie ten statyw. Można się jakoś do tego przyzwyczaić i robić zdjęcia np. z wężykiem spustowym/pilotem i z podniesionym lustrem / na liveview… ale jednak szybciej i wygodniej jest po prostu naciskając spust migawki w aparacie, patrząc przez jego wizjer… A wtedy – wszystko się mocno trzęsie i jest trudno.

    Dawno temu wydawało mi się, że szkoda wydawać ponad 1500zł na statyw i głowicę (a to przecież więcej niż za samo MTO i to prawie x2)… Szczerze myślałem, że to nie ma znaczenia, więc korzystałem z takiego statywu za ok. 300-400zł… Miałem przekonanie, że to i tak dość sporo jak za rzecz, która ma „tylko” mi pomóc w fotografowaniu…

    Tak to wyglądało dopóki nie skusiłem się na zestaw Triopo DG-3 + Triopo GT-3230X8C (a przecież i tak są jeszcze droższe)… Jednym słowem – nie ma nic za darmo. Do ciężkich teleobiektywów – trzeba bardzo solidnych statywów i kropka, a te po prostu swoje kosztują.

    Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie!

  26. piotrek pisze:

    Dzięki za info. Masz może porównanie jak wypada ten radziecki obiektyw w porównaniu do np. Samyanga 800mm? Konstrukcie są chyba podobne, to lustro i to lustro, a Samyang jest jednak jaśniejszy. Cenowo też wypadają podobnie.

  27. Wojtek pisze:

    Moim zdaniem oba obiektywy należy traktować jako ciekawostki, więc nie ma sensu ich porównywać – to tak jakby wybierać „mniejsze zło”…

    1. Jeśli cena ma znaczenie – to właśnie nią się kieruj.

    2. Jeśli ogniskowa – no cóż te dodatkowe 200 mm może będzie miało dla Ciebie znaczenie… a jak dorwiesz telekonwerter x2 to np. będziesz miał już 2000mm vs 1600mm…

    3. A jeśli po prostu podoba Ci się „obważnakowy bokeh” to lepiej poszukaj Rubinar 300/4.5

    (Y)

  28. dr jekyll pisze:

    Witam ponownie Panie Wojtku. Mam kolejne pytanie odnośnie MTO 11CA. A mianowicie, czy stosował Pan telekonwertery do tego obiektywu i jakie były rezultaty? Mam tu na mysli stratę światła. Zakupiłem dzisiaj takie coś i ciekaw jestem jak to będzie współgrało 2x TK-2M konwerter. Może poleci Pan lepsze konwertery w rozsądnych cenach. Jeszcze pytanko. Czy warto dokładać do MTO konwertery jeszcze bardziej zwiększające ogniskową, czy szkoda zachodu lub co ewentualnie wybrać? Nie wiem, Czy Pan testował takie konwertery, dlatego pytam. Pozdrawiam.

  29. Wojtek pisze:

    Tak, napisałem o tym w swojej recenzji: ” Obiektyw po podłączeniu telekonwertera x2 staje się bardziej ciekawostką niż czymś, czym chcielibyśmy się pochwalić…” – proszę doczytać 🙂

    Obiektyw (jak już nieraz wspominałem) jest słaby optycznie i traktowałbym go bardziej jako zabawkę / ciekawostkę. Zatem, kto co lubi – jeśli 1000mm jest za mało – telekonwerter x2 jeszcze daję „jako tako” radę – powyżej robi się już winieta i bardzo, bardzo ciemno (jeśli f10 to nie wystarczająco ciemna przesłona 😉 ).

    Jeśli zależy komuś na jakości / ostrości zdjęć to lepiej poszukać Rubinara 10/1000 – to nowsza konstrukcja i ma lepszy obrazek (rozdzielczość) na poziomie 50lp/mm (vs 37lp/mm MTO).

    Pozdrawiam!

  30. dr jekyll pisze:

    Witam. Bardzo dziękuję. Już doczytałem 🙂 Faktycznie potraktuję zabawę z MTO+telekonwerter jako ciekawostkę i pokombinuję troszkę 🙂 A może coś fajnego uda się uchwycić….

    Pozdrawiam raz jeszcze.

  31. Artur pisze:

    Przeczytałem Pana tekst i zapragnąłem takiej armaty 🙂 Jest Pan niebezpieczny! Zaraża Pan spokojnych ludzi swoją pasją 🙂
    pozdrawiam

    1. Wojtek pisze:

      Taki komentarz to miód na moje serce 🙂 Dziękuję za miłe słowa, bo bardzo się cieszę z takiego „zarażania” 😉

      Pisałem tą recenzję w 2012 roku, a teraz – w 2017 wiele się zmieniło w tej materii. MTO to relikt przeszłości – jeśli nie dostanie go Pan nigdzie za darmo 😉 to lepiej dozbierać trochę pieniędzy i kupić „nowocześniejszą armatę” np. Nikon Coolpix P900… Niech Pan poszuka np. na YouTubie co ta bestia potrafi 🙂

      Pozdrawiam i powodzenia w fotografii życzę! 🙂

  32. Arek pisze:

    Witam, rok temu kupiłem ten fantastyczny obiektyw, jednakże nie jestem pewien czy obraz jaki pokazuje jest prawidłowa, jeszcze przez lunetę turist fl jest znośny, ale zdjęcia wychodzą takie sobie. Wiem że z tego szkła nie wyjdą idealne zdjęcia, ale na przykład ta kaczka Wojciecha Grzanki jest super, księżyc albo zbliżenie tego domu pośród pól. Mnie szczególnie kiepsko wyszły zdjęcia księżyca, czas ustawiony, wężyk spustowy, stabilny statyw i księżyc wyszedł nieostry, czy powodem może być niedostateczne wychłodzenie obiektywu?

    1. Wojtek pisze:

      Drogi Arku, jak sam zauważyłeś – ten obiektyw nie jest idealny – nie raz tutaj pisałem, że to raczej fajna zabawka i tyle… Pamiętaj, że zdjęcia tutaj prezentowane są pomniejszone i wyostrzone – w skali 1:1 ostrość jest słaba. Jeśli zaś chodzi o Księżyc – polecam robić gdy pojawia się podczas dnia (lub tuż przed zachodem słońca). Wtedy szybkość migawki pozwoli zatrzymać ruch Księżyca, który przy takim powiększeniu – porusza się naprawdę szybko i ciężko mu zrobić ostre zdjęcie w nocy. Dodatkowo zauważ, że z moich doświadczeń wynika, że obiektyw ten zachowuje się inaczej na pełnej klatce, na crop’ie czy matrycy 4/3…

      Pozdrawiam 🙂

  33. Artek pisze:

    Witam, takie pytanko, jak zrobić czy może kupić filtr słoneczny do kto 1000, mam dwa takie obiektywy, jestem jest z 82r a drugi z 67r i chciałbym zfotografować słońce.

    1. Wojtek pisze:

      Witam.

      Najbardziej opłacalne będzie kupno arkuszu folii Baadera (http://www.teleskopy.pl/Folia-s%C5%82oneczna-Baader-Solar-Foil-ND5-10×10-cm-(filtr,-kup-wielokrotno%C5%9B%C4%87)-teleskopy-420.html) – koszt to ok. 8zł a efekt będzie zadowalający i jak na MTO zupełnie wystarczający.

      Proszę tylko uważać na wzrok i nie patrzeć przez wizjer optyczny tylko korzystać z podglądu na LCD – a najlepiej wcześniej poczytać w sieci na temat fotografowania słońca (np. tutaj: http://www.komputerswiat.pl/poradniki/sprzet/aparaty-cyfrowe/2015/03/jak-fotografowac-zacmienie-slonca,2.aspx)

      Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


©2008-2017 Wojciech Grzanka. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obrazy oraz inne treści nie mogą być reprodukowane

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.