Bocian biały (Ciconia ciconia)

sobota 22 Cze 2013 1 322 odwiedzin 7 komentarzy Tagi: ,

Bocian biały by Wojciech Grzanka

Znowu zapomniałem, żeby nigdy nie iść z aparatem schowanym w plecaku :-$ Na szczęście bociek był cierpliwy i dał sobie zrobić zdjęcie zanim odleciał 🙂

7 komentarze do “Bocian biały (Ciconia ciconia)”

  1. vitoos pisze:

    Warto było w pośpiechu wysypywać wszystko z plecaka ;))

  2. Wojtek pisze:

    Mówisz jakbyś mnie widział 😀 Dobrze, że bocian się od tego nie wystraszył 😉

  3. orillo pisze:

    Miło z jego strony, że poczekał 😉
    Ostatnio w taki sposób straciłem świetne zdjęcia lisa, wprawdzie zdążyłem wyciągnąć aparat, ale w aparacie miałem wszystko poprzestawiane i zdjęcia nadają się ino do kosza…a tak fajnie go w skoku złapałem 😛

  4. Xara pisze:

    Na twoim blogu znaleźć można prawie każdy rodzaj fotografii, ciekawa jestem kiedy pojawią się kolejne pomysły – może zdjęcia z latawca ?
    Pozdrawiam

  5. Wojtek pisze:

    Właśnie dlatego nigdy, ale to nigdy nie powinniśmy nosić aparatu w plecaku tylko zawsze mieć go w ręku (Y) , a takie niespodziewane spotkania są bardzo fajne 🙂

  6. Wojtek pisze:

    Tak jakoś się samo wszystko układa, że czasami zrobię zdjęcie makro, a czasami portret – zależy na co jest czas i ochota. To właśnie jest interesujące w fotografii, że jak się znudzi jakiś temat, to w kolejce czekają następne, a umiejętności zdobyte podczas oświetlania robaka przydają się potem w oświetleniu modelki i vice versa. Wszystko się ze sobą łączy.

    W fotografii, podobają się po prostu piękne zdjęcie i nie ma to znaczenia czy oglądam pejzaż, fotografię przyrodniczą, reportaż czy portret – doceniam każdy rodzaj/temat i sam zawsze chciałem mieć w swoim „dorobku” przynajmniej jedno takie dobre zdjęcie nad jakimś sam się zachwycałem 🙂

    Taka różnorodność dodatkowo uczy bardzo wiele rzeczy, jednym z nich jest pokora i to, że często nawet najprościej wyglądające zdjęcia, wymagają ogromnej wiedzy, techniki i sprzętu i dopiero jak je sami wykonamy – potrafimy w pełni docenić taki obraz. Praktyka w fotografii jest niezastąpiona i nawet najciekawsza książka o niej nie da tyle co nauka na własnych błędach 🙂

    Latawiec mam i coś tam kiedyś myślałem o takim rodzaju fotografii, ale na razie „problemy techniczne” odstawiają ten pomysł na boczne tory 😉 Tak naprawdę to jeszcze sporo jest zdjęć do zrobienia i pomysłów do zrealizowania – mam nadzieję, że jak na wszystko u mnie, przyjdzie na nie odpowiednia pora 🙂

    Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


©2008-2017 Wojciech Grzanka. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obrazy oraz inne treści nie mogą być reprodukowane

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.