Zielonka, kureczka zielonka (Porzana parva)

piątek 30 Sie 2013 1 271 odwiedzin 10 komentarzy Tagi: ,

Zielonka by Wojciech Grzanka

Przy ostatnim spotkaniu z kurką wodną widziałem jako coś takiego bardzo szybko przemyka mi przed obiektywem. Zastanawiałem się wtedy co to za taki mały gatunek, wielkością podobny do szpaka. Na początku miałem problem z identyfikacją, bo zielonka bardzo podoba jest do kropiatki, jednak po obejrzeniu kilkudziesięciu zdjęć w internecie wydaje mi się, że dobrze ją oznaczyłem  :-$ Kilka razy prawie miałem ją w kadrze, ale gdy tylko mnie widziała szybko uciekała i chowała się w gęstych trzcinach. Aż tu nagle, pewnego poranka, przechadzała się jak gdyby nigdy nic. Skorzystałem z tej okazji i zrobiłem parę zdjęć 🙂

Zielonka by Wojciech Grzanka

Zielonka by Wojciech Grzanka

Zielonka by Wojciech Grzanka

10 komentarze do “Zielonka, kureczka zielonka (Porzana parva)”

  1. vitoos pisze:

    Jak zwykle superowe zdjęcia 😉

  2. Wojtek pisze:

    Eee tam 😉 Jak zwykle – dziękuję bardzo 🙂

  3. orillo pisze:

    Vitoos, Wojtek innych zdjęć nie robi, tylko superowe 😉
    Fajna ta zielonka 🙂

  4. Wojtek pisze:

    Nieładnie się tak nabijać z kolegi 😛 Dzięki, dzięki! 😉

  5. Szymon pisze:

    Kurka wodna, no rewelacja ! To pierwsze od góry najlepsze.

  6. Wojtek pisze:

    Dzięki – też mi się najbardziej podoba to pierwsze 🙂

  7. Ptaszek po prostu zachwycający!

    Ciekawią mnie okoliczności towarzyszące jego uwiecznieniu. Toć te zdjęcia są z poziomu wody robione! To autor po szyję w wodzie siedział wystawiając nad poziomy aparaturę?! I z jakiej odległości a czym to było robione. No i przy jakich ustawieniach… .

    Po zadaniu tylu pytań pozostaję w niemym zachwycie
    dodatkowe gratulacje składając.

    Obserwator Toruński

  8. Wojtek pisze:

    Dziękuję za miły komentarz, na który z przyjemnością odpowiadam 🙂

    O istnieniu tego ptaszka sam nie miałem pojęcie póki go na oczy własne nie zobaczyłem 🙂 Historia jakich wiele: wstałem o 4:00 rano, by zdążyć przed wschodem słońca zasiąść na fotołowy. Czasu niezbyt wiele, bo tylko parę godzin i do pracy trzeba wracać. W spodniobutach gumowych i cały czas zgięty przez wizjer aparatu szukałem perkozów, łysek, krzyżówek… aż tu nagle taka Kureczka mi wyskoczyła 🙂 Była bardzo blisko – na oko ze 3,5 metra – dała sobie zrobić kilka zdjęć i uciekła 🙂 Sigma 120-300/2.8 z telekonwerterem 2x mi towarzyszyła i przy ISO 800, 600mm, f8 udało się wrócić do domu z uśmiechem na twarzy 🙂

    Pozdrawiam serdecznie (Y)

  9. Kto rano wstaje… te ma!
    – Dzięki za ujawnienie faktów stojących za tą piękną serią zdjęć.

  10. Wojtek pisze:

    Również dziękuję – cała przyjemność po mojej stronie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


©2008-2017 Wojciech Grzanka. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obrazy oraz inne treści nie mogą być reprodukowane

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.