Kadr profilowy

wtorek 3 Wrz 2013 1 210 odwiedzin 10 komentarzy Tagi:

Autoportet by Wojciech Grzanka

Autoportret 2013.

10 komentarze do “Kadr profilowy”

  1. Kamil pisze:

    Fajny lowkey. Skojarzyło mi się od razu z portretami z XIX w. (takimi typowymi studyjnymi tamtych lat)

  2. Wojtek pisze:

    Dzięki – taki był właśnie zamysł, żeby taki „vintage look” było 🙂

  3. Kamil pisze:

    Udany. Swoja drogą fajny image z tym żelem — tak na mafioso trochę 😉

  4. Wojtek pisze:

    Nie ma co się śmiać – ciężko ogarnąć loki 😛 😉 Dzięki raz jeszcze 🙂

  5. orillo pisze:

    Zabawne, bo jak tylko zobaczyłem ten portret, to pierwsze co mi przyszło do głowy to…Vito Corleone 😀

  6. Wojtek pisze:

    Dzięki – jak rozumiem bardziej Marlon Brando niż Robert De Niro 😉

  7. Anita pisze:

    Bardzo interesująca fotografia. Autoportret – trudna sztuka, dla mnie jest wyzwaniem. Czasem dzielisz się na blogu doświadczeniami. Intryguje mnie zwłaszcza sposób wyzwalania migawki. A także ustawienia ostrości na oczy. Oraz, jak przyjąć właściwą pozę bez podglądu. Plus sto innych problemów. Może dałbyś się namówić na mini poradnik?

    1. Wojtek pisze:

      Dziękuję 🙂 Generalnie to prawda, że łatwiej komuś zrobić zdjęcie niż sobie, przynajmniej mi to zajmuje o wiele więcej czasu.

      Akurat to zdjęcie robiłem obiektywem 50mm z autofocusem, a migawkę wyzwalałem pilotem/wężykiem spustowym. Oczywiście było sporo poprawek i wiele zdjęć zanim trafiłem ze światłem i ostrością tam gdzie chciałem…

      Jednak większość moich obiektywów posiada tylko manualne nastawianie ostrości np. 85mm/100mm i przy nich ustawiam ostrość „na czuja” – a dzięki wifi w aparacie i aplikacji na tablecie, która pokazuje mi podgląd na żywo – mogę bardzo dokładnie się dosunąć/przechylić tak, by np. przy f2 trafić z ostrością w oko.

      Na pewno są jeszcze inne metody – są aparaty z obracanymi ekranami, można skorzystać z wyjścia hdmi, podpinając aparat do monitora/tv i skorzystać z LiveView w ten sposób… albo próbować ustawiać wszystko na jakimś „manekinie” zamieniając się z nim potem miejscami 😉 Wszystkie są dobre 🙂

  8. Anita pisze:

    Dzięki wielkie za wyjaśnienia. Przede mną twórcze eksperymenty. Kto wie, może zaowocują jakimś epokowym odkryciem w fotografii. Cha, cha, żartowałam oczywiście. Ale przyjemnie jest tak sobie pomarzyć…

    1. Wojtek pisze:

      Nie ma za co – mam nadzieję, że choć trochę coś się z tego przyda 🙂 A wszystko właśnie polega na tym eksperymentowaniu – czasami to samo w sobie jest fajniejsze niż efekt końcowy 😉 Życzę powodzenia i jak rozumiem – doczekam się w takim razie Twojego awataru 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


©2008-2017 Wojciech Grzanka. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obrazy oraz inne treści nie mogą być reprodukowane

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.