Saurma von der Jeltsch

wtorek 15 Mar 2016 810 odwiedzin 6 komentarzy Tagi:

Rodzina von Saurmów władała na ziemi jelczańsko-laskowickiej ponad 500 lat… Na stałe zapisała się na kartach historii, pozostawiając po sobie wiele symboli dawnej świetności i ogromnego bogactwa. Jednym z nich są ruiny zamku na wyspie „Matunin”, które od zawsze intrygowały mnie swoim niepowtarzalnym klimatem… Całkiem niedawno, drzewa tam rosnące, zdradziły mi pewną przerażającą historię…

6 komentarze do “Saurma von der Jeltsch”

  1. Magdalena pisze:

    Historia rodziny von Saurmów na ziemi J-L jest naprawdę! interesująca (Y) (H) Dzięki za wszystkie ciekawostki 😉 Filmik jest STRASZNY wrrrrrr :-[

  2. Wojtek pisze:

    Polecam każdemu przeczytanie książki p. Elżbiety Mality pt.
    Monografia pałacu w Jelczu-Laskowicach” – dla mieszkańców Jelcza-Laskowic, lektura obowiązkowa 🙂

  3. Kamil pisze:

    Dooobre 🙂

  4. Wojtek pisze:

    Dzięki! 🙂

  5. Anita pisze:

    Film grozy na miarę Oscara, aż ciarki przechodzą. Ciekawe, co też uczynił za życia duch, że przyszło mu straszyć w ruinach rodowego zamku? Istnieje może jakaś legenda?
    P.S. Czy w okolicach Jelcza-Laskowic występuje orzeł bielik?

  6. Wojtek pisze:

    Legendę sam dopiero tworzę 😉 A prawdziwa historia rodziny Saurma jest interesująca sama w sobie:

    „Rodzina von Saurmów wpisała się w karty historii ziemi jelczańsko – laskowickiej już w 1508 r. Wówczas bogaty kupiec wrocławski Konrad Sauermann odkupił od Wawrzyńca Sablata zamek na wyspie, wieś i karczmę z młynem w Jelczu. Od tamtej pory, aż do II wojny światowej, tereny te stały się rodową siedzibą rodziny. Ród von Saurma wywodził się ze starej rodziny kupieckiej, osiadłej w górnofrankońskim mieście Gefrees w margrabstwie Kulmbach. Protoplastą rodu z Jelcza był Konrad, który w 1490 r. przywędrował do Wrocławia jako mieszczanin i kupiec. Konrad cieszył się we Wrocławiu zawrotną karierą jako: ławnik, konsul, radny i starosta krajowy księstwa wrocławskiego. Interesował się górnictwem, a dzięki fortunie, jaką zyskał handlując od Italii po Polskę, zapewnił swojej rodzinie oraz jej potomkom dostatnie życie na kilkaset lat i sławę wśród zamożnych śląskich rodów…” (żródło: http://www.jelcz-laskowice.pl)

    Co do bielika to jak najbardziej występuje – często widuję parę lub/i młode 🙂 Do tej pory jednak jestem zadowolony tylko z tego zdjęcia i spotkania 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


©2008-2017 Wojciech Grzanka. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obrazy oraz inne treści nie mogą być reprodukowane

w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.